Seria "Czytam sobie" wyd.Harperkids

 

Seria "Czytam sobie" to książeczki dedykowane dla dzieci w wieku 5-7 lat do nauki czytania oraz doskonalenia tej umiejętności.

Podzielona jest na 3 poziomy,w zależności od trudności,liczy mnóstwo tytułów,a my od niedawna jesteśmy jej wiernymi fanami!

Oto najnowsze:

"Tramwaj nr 28" to książeczka z poziomu pierwszego.Tutaj jedna strona to przeważnie jedno zdanie,przeważają ilustracje odzwierciedlające tekst.Zawiera 23 podstawowe głoski i 150-200 wyrazów w tekście.Na tych książeczkach można uczyć się głoskowania i podejmować pierwsze próby czytania. To poziom,który znamy najlepiej i na którym aktualnie bazujemy. Mamy sporo tytułów,które są porównywalne pod względem trudności,a przeczytanie ich daje małemu czytelnikowi ogrom frajdy!

Wyobraźcie sobie dumę dopiero uczącego się czytać dziecka,które może się pochwalić,że przeczytało już jakąś książkę!To niewątpliwie zachęca do czytania i daje motywację do poznawania kolejnych historii.

"Pan Pit i jego kwiatek" to książeczka z poziomu drugiego,gdzie faktycznie jest odrobinę trudniej,głównie ze względu na długość tekstu,bo wyrazów jest już tu około 800-900.Do tego dochodzą zdania złożone,dialogi,a także literka h.Nadal jest sporo ilustracji,ale tekstu robi się już troszkę więcej😉

"Pożar w fabryce" to książeczka z poziomu nr 3.Tutaj już przeważa tekst,ilustracje są jedynie dodatkiem.Mamy wszystkie głoski,zdania złożone,a na końcu słowniczek trudniejszych wyrazów.Na tym poziomie dzieci mogą szlifować czytanie i poznawać nieco dłuższe i bardziej rozbudowane historie.

Cała seria liczy bardzo dużo tytułów,ma mały i poręczny format,a na końcu każdej znajdziemy naklejki.

Mój mały czytelnik bardzo ją polubił,co chwila dokupujemy kolejne tytuły.Co więcej,szepnęliśmy słówko koledze z grupy i teraz chłopaki wymieniają się książkami!Jako mama jestem ogromnie dumna i cieszę się,że trafiliśmy właśnie na tą serię 🩷


Współpraca reklamowa z wydawnictwem Harperkids Polska. 

Książki znajdziecie na stronie harpercollins.pl 🩷

Komentarze

Popularne posty