"Czuła,że żal bywa gorszy od nienawiści. Rozżalone serca i umysły kotłują się w istotach, pozostając przy duszach nawet wtedy, gdy odchodzą do nieba. Nienawiść rozlicza się w piekle, żal zostaje z nimi w niebie".
"Strach czai się pod każdym kamieniem, za każdym zakrętem, za każdym drzewem. Ale sam w sobie nie jest zły, nie można tylko pozwolić, by obezwładnił umysł i ciało. Strach uczy rozwagi i pokory, ale nie może stać się naszym stałym towarzyszem. Każdy, kto przeżył wojnę, boi się jej powrotu, ale nie rezygnuje z zakładania rodziny, siania plonów czy odbudowywania domu. Życie to ciągły strach, ale też nadzieja, że go przezwyciężymy".
"Każdy chciał niewiele, ale i to było trudne do zdobycia".
"Cudze oddechy" to powieść z gatunku literatury pięknej, przy której nie raz wstrzymywałam oddech. Jest w niej coś magnetyzującego, niepokojącego i tajemniczego, a jednocześnie prostego. Doświadczenia pokoleń,traumy sprzed lat,wojenne przeżycia,kobiece przywiązanie i walka o siebie.
Akcja książki dzieje się 1963 roku,gdzie obserwujemy życie trzech kobiet,które próbują odnaleźć się w powojennej rzeczywistości,dbać o siebie nawzajem i próbować patrzeć przed siebie,a nie na to,co było i jak bolało...zaginięcie szkolnej koleżanki,bieda,opuszczony rodzinny dom,PGR-y,miłosne zawody i wybory,które trzeba podejmować nieważne czy chcemy czy nie.
"Cudze oddechy" pochłonęły mnie bez reszty i wciągnęły w meandry niewyjaśnionych spraw,niedopowiedzeń i kobiecej relacji,która trwa mimo przeciwności. Powieść napisana jest pięknym językiem,barwnymi obrazami i emocjami postaci. Ciężko się nie zachwycić,nie chcieć zagłębić w przeszłość bohaterek,ale też śledzić dokąd zaprowadzą ich podejmowane decyzje. Błyskotliwa i surowa,zachwycajaca i obnażająca ludzkie słabości,pokazująca realia dawnych lat,piękno i grozę...
Komentarze
Prześlij komentarz