"Świąteczny sweter" Glenn Beck
"Świat nie jest przeciwko tobie, Eddie. To ty jesteś przeciwko sobie. Powinieneś zrozumieć, że nikt nie musi sam dźwigać ciężaru. Gdy sobie uświadomisz, że możesz prosić o pomoc, cały twój świat się zmieni".
Są takie historie, które po przeczytaniu zostają z człowiekiem na zawsze, Oto jedna z nich.
"Świąteczny sweter" to poruszająca serce opowieść o chłopcu, którego życie wywróciło się do góry nogami pewnej świątecznej nocy. Napisana jest w sposób, który daje do myślenia, podrzuca ogrom mądrości życiowych i poddaje ocenie to, czym kierujemy się w życiu. Czy jeden nieudany prezent może zmienić losy człowieka?
W tej niepozornej książce przeczytacie historię Eddiego, który po latach wspomina historię swetra, który dostał od swojej mamy na gwiazdkę. Nie o takim prezencie marzył, bo w jego młodzieńczej głowie od lat tliło się pragnienie o upragnionym rowerze. Nie potrafi ukryć swojego niezadowolenia, a bieg zdarzeń tego wieczoru nieuchronnie przechyla się na tą nieszczęśliwą szalę. Będąc już dorosłym, Eddie nie może sobie darować, że zachował się tak źle, a swojego błędu nigdy nie będzie już mógł naprawić...
Eddie jest typowym chłopcem , potem nastolatkiem- kto z nas nie marzył kiedyś o rowerze czy innej rzeczy, która zdawała się spełnieniem marzeniem? Tą jedną jedyną rzeczą, której tylko nam brakuje, po otrzymaniu której nasze życie się zmieni i będziemy najszczęśliwsi na świecie? Ileż razy można otrzymywać na gwiazdkę sweter, gdy marzysz o czymś zupełnie innym?
To tylko perspektywa Eddiego, bo ten swetere jest symbolem ogromnego poświęcenia matki, jej bezwarunkowej i czystej miłości, oddania, troski ponad wszystko, ale też niewdzięczności Eddiego, jego małostkowości i patrzenia tylko przez pryzmat tego, czego on chce.
"Świateczny sweter" uczy nas, by doceniać nie podarki, a czyny i intencje innych osób. By umieć przyjmować każdy prezent i patrzeć szerzej niż czubek własnego nosa. Z drugiej strony pokazuje też jak różnią się perspektywy w zależności od wieku, stanu posiadania czy wiedzy, jaką w danym momencie poiadamy.
Nie chcę zbyt wiele zdradzać z treści, a jest ona kluczowa by zachwycić się tą opowieścią i uwierzcie mi, wylać morze łez... jednak tylko samodzielne poznanie jej pozwala prawdziwie się zaskoczyć i odkryć co faktycznie się stało i czemu zwykły sweter tak bardzo namieszał w życiu Eddiego.
Dla mnie fenomenalna, oszczędna w treści, ale dzięki dziadkowi Eddiego bogata w życiowe mądrości i bezmiar miłości. Historia o wierze, miłości, wątpieniu, bezbrzeżnym smutku i braku nadziei, biedzie i bogactwie oraz tym, co naprawdę daje szczęście.



Komentarze
Prześlij komentarz