"Markiz" Przemysław Piotrowski
Brutalność i mocny język w książkach- unikacie czy szukacie takich klimatów?
Ja raczej unikam, ale w krymniałach i thrillerach czasami uwielbiam! I tu jest właśnei tego przykład.
"Ciemność od zawsze była jego domem. Pokuta, lochy, zimny materac, głód, ból, cierpienie, Gwidona i jej psy. Znał je wszystkie jak zły szeląg. Mrok i cisza były dla niego jak ojciec i matka".
Czytając ten cytat, miałam ciarki, bo to idealne podsumowanie życia Igora Brudnego. W "Markizie" autor kontynuuje jego losy utrzymując wysoki literacki poziom i spójność całej serii. Kto pokochał pierwsze tomy, pokocha też najnowszą, dziewiątą już część.
Igor Brudny i Julia Zawadzka wybierają się na Hel, by trochę odpocząć, ale też zadbać o zdrowie Julki. Brudny słynny już ze swoich akcji w całym kraju, tutaj również nie odetchnie, bo niedługo po ich przyjeździe policja odkrywa zwłoki młodej kobiety we wraku jednego z okrętów. Mimo ogromnych chęci niemieszania się, Igor zostaje wplątany w sprawę, która po raz kolejny okaże się piekielnie brutalna, a sprawca będzie wodził za nos każdego, kto trafi na jego ślad...
Po raz kolejny dałam się wciągnąć w fabułę kryminału Przemysława Piotrowskiego. Ta seria utrzymuje bardzo wysoki poziom, a czytelnik sięgając po nią dokładnie wie, czego może się spodziewać- brutalność, mrok, szybka akcja, siarczysty język, mocne dialogi, dowcip, głęboko pogłębione motywy psychologiczne postaci, poturbowany przez los śledczy o mocnym charakterze i słabości, do tych, których kocha. Mimo że teoretycznie czytelnik wie czego się spodziewać, autor za każdym razem serwuje tak skomplikowaną historię, pełną licznych zwrotów akcji i nieobliczalnych postaci, że po lekturze każdej części jest się lekko skołowanym, zaskoczonym i piekielnie usatysfakcjonowanym.
To też taka seria i tacy bohaterowie, gdzie mocny, wulgarny język zupełnei mi nie przeszkadza (a to rzadkość!), ale tutaj wpasowuje się idealnie w środowisko, postaci, sytuacje. Ogromny szacunek również za język , cięte riposty, szybkie dialogi, dużą ekspresję nie tylko w akcji, ale i słowie, a także dużą wiedzę autora w różnych dziedzinach i sprawne poruszanie się w szerokiej gamie tematów.
Sama sprawa budzi duże emocje, strach i sięga do najgorszych ludzkich instynktów i pragnień. Brudny po raz kolejny jest mocno doświadczany, a sprawca celuje w to, co kocha najbardziej- a on właśnie o to, walczy do ostatniego tchnienia. Igor to niezwykła postać doświadczana i wystawiana na liczne niebezpieczeństwa tyle razy, że chyba nic nie powinno nas zdziwić. A jednak za każdym razem czytelnik drży o jego los i z niecierpliwością czeka ile zła przyjdzie mu jeszcze pokonać. Bo czy Igor Brudny zawsze da radę wyjść cało z opresji? Jestem ciekawa jego dalszych losów...
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Czarna Owca.



Komentarze
Prześlij komentarz