"Wojenny klub książki" Kate Thompson

 


"Choć Niemcy cenzurowali ich gazety,rekwirowali im radia i zamykali biblioteki,nie byli w stanie kontrolować ducha wyspiarzy. Prawdy nie da się powstrzymać".

Jaką moc mają książki? Czy to zwykły przedmiot czy może stać się talizmanem? Czy czytanie może ocalić życie? Ile siły mogą dać słowa?

Być może zabrzmi to górnolotnie, ale tak: książka to nie tylko przedmiot,a słowa na jej kartach mają siłę potężniejszą niż niejeden człowiek. "Wojenny klub książki" to właśnie opowieść o sile czytania,umysłu i potędze,jaką daje znajomość słowa oraz tego jak potrafi ono zjednoczyć. Niezwykła,poruszająca historia,która wzrusza i zachwyca... co ważne,inspirowana prawdziwymi zdarzeniami i ludźmi.

Akcja książki rozgrywa się od 1943 roku na wyspie Jersey znajdującej się pod niemiecką okupacją. Jej mieszkanki i przyjaciółki,Bea i Grace,na swój sposób włączają się w ruch oporu by pomóc przetrwać ciężki czas wyspiarzom. A ich siłą jest słowo... Bea jest listonoszką i przechwytuje donosy oraz ostrzega ich adresatów przed zagrożeniem,Grace jako bibliotekarka organizuje Wojenny Klub Książki,który podnosi mieszkańców na duchu i daje poczucie wspólnoty,a przy okazji ona sama ukrywa też zakazane egzemplarze. Jaką cenę przyjdzie im za to zapłacić? Czy warto ryzykować życie dla kilku listów czy książek?

Ostatnie pytanie jest oczywiście retoryczne,bo w sytuacji,w jakiej zostały postawione bohaterki nie było zbyt wiele dróg do wyboru. Poddać się, pozostać biernym czy działać na tyle,na ile pozwalają warunki? Na przykładzie bohaterek "Wojennego Klubu Książki" widzimy jak małe akty odwagi są w stanie zmienić los drugiego człowieka. Jak wiara w moc książki,listu czy słowa potrafi dodać otuchy,dać nadzieję,poczucie sensu,odrobinę normalności. Jak zwykła biblioteka staje się namiastką normalnego świata w chaosie wojny,okupacji i czychajacego za każdym rogiem niebezpieczeństwa.
Historia inspirowana jest prawdziwymi losami i historiami,które opowiedzieli autorce sami mieszkańcy,co jest niezwykłe! Na końcu książki znajdziemy mnóstwo informacji,zdjęć i spisanych historii, przez co książka nabiera jeszcze większej autentyczności i staje się naprawdę wyjątkowa.
W czasach mroku książki rozświetlały szarą codziennosc mieszkańców i skupiały ich w jednym miejscu,nadawały cel ponurym dniom,pozwalały choć na chwilę zapomnieć o uwięzieniu na wyspie i poczuciu osaczenia.
Każdy rozdział rozpoczyna się króciutką notką na temat jednej ze spisu książek zakazanych,co jest szalenie ciekawe,bo na niektóre tytuły ciężko byłoby wpaść... Historia opowiadana jest z perspektywy obu przyjaciółek,a ich losy bardzo mocno wciągają i angażują czytelnika. Zapewne przez to,że są dosyć mocno skomplikowane,dramatyczne i interesująco ze sobą splecione. Same realia życia na wyspie pod okupacją należą do okrutnych i ciężkich do wyobrażenia...

"Wojenny Klub Książki" to opowieść przede wszystkim o sile książek,przyjaźni i wspólnoty. O mądrości płynącej nie tylko z literatury,ale też prostych ludzi,którzy głęboko zakorzenione mają pojęcie dobra i zła. Są sytuacje,gdzie ponad siebie stawia się innych i walczy się,by inni nie musieli już cierpieć. Mądra, wzruszającą i niosąca ogrom pokrzepienia i wiary w dobro,mimo wszechobecnego zła.


Współpraca reklamowa z wydawnictwem Literackim.

Komentarze

Popularne posty