"Dom bestii" Katarzyna Bonda

 



Sięgacie po książki oparte na prawdziwych zbrodniach?

~~~
"Dom bestii" to przerażająca historia oparta na kanwie prawdziwych zdarzeń. Katarzyna Bonda krok po kroku pokazuje narodziny bestii- zła rodzącego się w niewinnym chłopcu. Setki stron preczytanych akt pozwoliło perfekcyjnie nakreslic sylwetkę zbrodniarza,który zbudował swój świat,swój "bezpieczny" dom na krzywdzie innych.

Norbert pochodził z biednej rodziny i od najmłodszych lat musiał rodzic sobie sam. Gdy poznaje Marlenę jego życie staje się lżejsze,z pomocą jej męża Juliana staje na nogi i w końcu czuje,że ma w kimś wsparcie. Jest mu z nimi na tyle dobrze,że gdy pojawiają się jakieś przeszkody,które mogłyby zburzyć jego poukładany z trudem świat,postanawia je eliminować...

Książka zbudowana jest tak,że z jednej strony śledzimy Norberta,jego poczynania i krętą,bolesną drogę, jaką przeszedł. Z drugiej obserwujemy śledczych,którzy po latach próbują schwytać seryjnego mordercę, który ciągle im się wymyka. Wszystkie sprawy łączy jedna kobieta wokół której znikają kolejne osoby,jednak w teorii jest niewinna.
Jak śledczy podejdą do tematu? Jakim człowiekiem stał się Norbert podążając za marzeniem budowania domu idealnego?

Po raz kolejny Katarzyna Bonda sięga w mrok ludzkiej duszy. Sięga bardzo głęboko i bardzo dokładnie kreśli portret polskiego seryjnego mordercy,który został skazany prawomocnym wyrokiem. Droga do tego nie była jednak prosta. "Dom bestii" to opowieść o narodzinach zła i dużo tutaj samego tła,historii Norberta,kreślenia dzień po dniu jego walki o przetrwanie,bólu,zaznanych krzywdy i podejmowanych decyzji. Autorka sama pisze w posłowiu i daje się to też wyczuć w książce,że początkowo to morderca był ofiarą i są momenty,gdy samemu czytelnikowi ciężko z losem tej postaci. Nic nie usprawiedliwia jednak wyrządzonych krzywd,ale to pokazuje jak bardzo złożona jest osobowość takiego człowieka,ile musi przejść,jak zło kiełkuje latami,by w końcu rozgościć się i zacząć swoją ucztę.
Pierwsza część książki jest bardziej opisowa,wolniejsza,choć już tam tli się niepokój i są mocne momenty. Gdy dochodzą kolejne części,poznajemy inny punkt widzenia,metody śledczych,ich walkę o wymierzenie sprawiedliwości, robi się jeszcze ciekawiej.

Dla mnie była to książka nieodkladalna. Taka,którą się czyta i nie dowierza,że takie rzeczy mogą się dziać,a jednocześnie jest się złym,smutnym i przerażonym. O tym jak działa wymiar sprawiedliwości,ile osób jest zaangażowanych by złapać przestępcę, ile skrzywdzony człowiek jest w stanie zrobić by zaznać normalności. Jak miłość i pragnienie akceptacji potrafi doprowadzić na skraj,jak skrzywdzone dziecko krzywdzi jako dorosły, jak łatwo przychodzi pozbawienie kogoś życia,gdy samemu o te życie walczy się każdego dnia.
"Dom bestii" to lektura,po odłożeniu której od razu zaczyna się szukać,chłonąć jeszcze więcej i sprawdzać czy naprawdę to wszystko miało miejsce, bo choć autorka jest dla mnie jak najbardziej wiarygodnym źródłem informacji,to ciężko objąć rozumem skalę zła, potwornie trudną pracę śledczych, skomplikowaną relację seryjnego z jego ukochaną, motywy,przeszłość,osoby uwikłane i wiele,wiele innych. O "Domu bestii" będę myśleć jeszcze długo...


Współpraca reklamowa z wydawnictwem Muza.

Komentarze

Popularne posty