"Kto by się spodziewał?" Anna Brook- Mitchell
Zdarzyło Wam sie kogoś ocenić ze względu na posiadanie lub brak potomstwa?
Mam wrażenie,że w dzisiejszym świecie bezdzietni i rodzice są dosyć mocno podzieleni i brakuje wzajemnego zrozumienia między tymi dwoma "obozami"🤭
I o tym jest ta książka!
"Kto by się spodziewał?" to zabawna,rozbrajająca i brutalnie szczera historia mężatki,która nie chce mieć dzieci,jednak otoczona praktycznie samymi rodzicami nie odnajduje zrozumienia i wciąż musi walczyć o swoje prawa i bronić swojego zdania. Przytłoczona poczuciem niesprawiedliwości i niepowodzeniami w życiu prywatnym wpada na świetny pomysł- udawanie ciąży, by zyskać płatny urlop macierzyński i uciec z wyspy. Od problemów,oceniania,rodziny,nudnych koleżanek i stereotypów. Plan brzmi świetnie,jednak wraz z powiększającym się sztucznym brzuch rośnie skala problemów i komplikacji...
Przy tej książce uśmiałam się niesamowicie! Momentami jest tak absurdalna i rozbrajająca, ze trudno nie parskać śmiechem. I choć scenariusz całej historii i sam pomysł brzmi absurdlanie to nie da się nie ulec sympatii do Barri i wejść w tą historię całym sobą. Sztuczny brzuch generuje lawinę wpadek,smiesznych sytuacji,komicznych pomyłek i chyba najgorszych z możliwych wyjść z wielu sytuacji. Cóż,Barri jest w tym mistrzynią! Na przestrzeni ponad 400 stron obserwujemy bohaterkę, jej walkę samej ze sobą i odkrywanie tego,kim naprawdę jest ona sama,co czuje,co myśli,czego pragnie. W "Kto by się spodziewał?" rządzi czarny humor i ironia, ale pod tą zabawną wartstwa kryje się pewna głębia,bo im dalej w tekst,tym bardziej zaczynamy się zastanawiać nad postrzeganiem rodziców i bezdzietnych,nad tym jak łatwo wydajemy opinie,krzywdzimy słowem,jak łatwo nam oceniać zamiast słuchać czego potrzebuje druga strona.
Dużo można z tej historii wyciągnąć dla siebie,a dla mnie najsmutniejsze jednak było to,że dopiero gdy Barri zaczęła udawać ciążę, stała się widzialna dla innych i tak samo "ważna" jak reszta kobiet,którymi się otaczała. Końcówka może potoczyła się odrobinę nie w tą stronę, której się spodziewałam, jednak świetnie się bawiłam przy tej powieści i ogromnie doceniam jej przesłanie i nieszablonowość.
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Gorzka Czekolada.



Komentarze
Prześlij komentarz