"Wydarzyło się nad jeziorem" Lisa Jackson

 


"Wydarzyło się nad jeziorem" to thriller utkany z tajemnic z przeszłości,którego akcja rozgrywa się na niewielkiej wyspie w wiktoriańskim domu. Mroczny klimat,rodzinne tajemnice i przeszłość, która odzywa się raz po raz... zbyt dużo krzywd zostało wyrządzonych i zbyt wiele osób coś wie,by sekrety nadal pozostały w ukryciu.

Harper Red Prescotr dziedziczy klimatyczny wiktoriański dom nad jeziorem Twilight. Bohaterce jednak spadek przysparza więcej trosk niż radości,bo przypomina bolesne zdarzenia z przeszłości- śmierć ukochanej babci,zaginięcie przyjaciela, sekrety,kłamstwa i ciężar tamtych trudnych dni... Gdy wraca by zadecydować co dalej,dochodzi do kolejnych przykrych zdarzeń,a przeszłość ożywa i upomina się o prawdę. Co zdarzyło się na wyspie lata temu? Czemu wokół rodziny Harper krąży tyle nieszczęść?

Zacznę może od tego,że niestety nie dowiemy się całek prawdy,bo książka będzie miała kontynuację,a to jej pierwszy tom,o czym nigdzie wcześniej nie przeczytałam i jestem trochę rozczarowana. Mimo mocno rozbudowanej warstwy obyczajowej,skupieniu się na relacjach między bohaterami,ich przeszłości i obecnych losach,byłam zaciekawiona co stało się lata temu nad jeziorem. Książka miałaby ogromny potencjał,jednak jako jednotomówka,bo na prawie 500 stronach oczekuje się jednak nieco więcej akcji i konkretnego zakończenia,które byłoby mocno zaskakujące i pieczętowało całą opowieść. Tak niestety się nie dzieje,a końcówka zamiast przyspieszać,miałam wrażenie,że zwalania i powoli czar tajemniczej wyspy,zaginięcia czy podejrzanych morderstw pryska...
"Wydarzyło się nad jeziorem" niestety lekko mnie rozczarowało przez dosyć wolną akcję i długość książki,za którą nie kryją się konkrety,a jedynie zapowiedź kolejnej części. Szkoda,bo momentami ksiazka miała naprawdę świetny klimat!


Współpraca reklamowa z wydawnictwem Skarpa warszawska.

Komentarze