"Tańczące filiżanki" Natasza Socha
"Nie mamy prawa wymagać od innych, żeby zatrzymali się tam, gdzie my utknęliśmy. Nawet jeśli boli. I nawet jeśli wydaje się nam, że to najważniejszy ból na świecie".
"Kiedy nic się nie dzieje, odzywa się to, co najbardziej uwiera".
"Kiedy człowiekowi jest żle, często chce, żeby inni czuli to samo".
"Uczyli się przesuwać granice nie po to, żeby się wzajemnie oceniać, ale żeby zrobić miejsce dla drugiej osoby".
"Tańczące filiżanki" to niezwykle piękna i refleksyjna historia. Z jednej strony czyta się ją szybko i chłonie treść, z drugiej jednak czuje się pewne zatrzymanie... chęć zwolnienia, czucia tego, co tu i teraz, rozejrzenia się dookoła i poczucia, że żyje się naprawdę.
Mądra, łagodna i na wskroś przejmująca.
Yuki prowadzi herbaciarnię w cichym zakątku, gdzie nie każdy może trafić. Przychodzą do niej jednak osoby, które coś w to tajemnicze miejsce przyciąga. Zero telefonów, tylko herbata, bez kawy, bez słodkości, filiżanki nie do kompeltu, krzeszła każde inne. A jednak Yuki ma w sobie coś, co pozwala gościom się otworzyć i poczuć. Dzięki specjalnym mieszankom herbaty gości ich u siebie z najwyższą starannością i daje cos, czego do tej pory brakowało...
Jestem zachwycona treścią książki i splątaniem losów bohaterów. Połączenie losów Yuki i jej męża daje niesamowity kontarst, pokazuje jak ludzie mogą się pięknie różnić i być razem. Ksiązka zbudowana jest tak, że to Yuki i jje herbaciarnia jest na pierwszym planie, jednak co jakiś czas oddaje głos swoim gościom i to oni opowiadają o sobie. Te historie sa bardzo prawdziwe: mają w sobie bol rozstania, zagubienia, tesknoty, troski, smutek, straconą radosc z życia. Każą nam zatrzymać się, zwrócić uwagę na proste rzeczy, czasami uśwadamiają, że może zbyt szybko pędzimy i po drodze coś gubimy? Coś, co niełatwo odzyskać?
"Tańczące filiżanki" mają w sobie magię i spokój... koją ból, pomagają dostrzec pewne szczegóły, dają nadzieję i otulają, To niezwykła historia napisana pięknym językiem, a świat w niej przedstawiony, choć zwyczajny, codzienny , ma swój urok, a pod wpływem odpowiedniego gatunku herbaty, zyskuje nisamowite barwy.
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Zwierciadło.




Komentarze
Prześlij komentarz