"Kasandra w ruinach" tom 2, Magda Knedler
"Bo dobrzy ludzie właśnie tak robią. Dobrzy ludzie sadzą drzewa,w cieniu których nigdy nie usiądą. Dla przyszłego świata".
Drugi tom "Kasandry w ruinach" całkowicie mnie zahipnotyzował. Autorka kontynuuje opowieść o życiu Kasandry i Staszka, zrywa z chronologią zdarzeń,wplata historyczne fakty i postaci oraz czaruje słowem,pomysłowością i głębią tej historii.
Kasandra ma niezywkly dar odziedziczony po ojcu- zdarza jej się widzieć przyszłość,co w niezwykle ciężkich czasach staje się dla niej ogromnym brzemieniem...czasami lepiej nie wiedzieć,nie widzieć,nie gonić by próbować odwrócić czyjś los lub dogonić własny. Magda Knedler tworzy bardzo spójny obraz,choć nie opowiada chronologicznie i odwleka przedstawienie niektórych faktów jak najdłużej. Buduje przez to napięcie,które i tak jest duże ze względu na konflikty rodzinne Ksandry,jej poszukiwania przez Staszka i niepewny los bohaterów. W świecie owładniętym wojną i chorymi umysłami niczego nie można być pewnym,nawet widząc przyszłość.
Druga część urzekła mnie chyba jeszcze bardziej niż pierwsza. Mam wrażenie,że dzieje się tu więcej,emocje są silniejsze i w końcu poznajemy finał zmagań bohaterów. W twórczości autorki zawsze zachwyca mnie połączenie fikcji i historii oraz przejmujące współgranie między tymi dwoma elementami. Posiłkowanie się licznymi materiałami i dokumentami niewątpliwie ubogaca powieść i nadaje jej realności i w tym przypadku grozy...
"Kasandra wśród ruin" to powieść dla wrażliwych dusz,które szukają w książkach czegoś więcej niż rozrywki. Tu historia żyje między kartami książki,bohaterowie są boleśnie prawdziwi i ujmujący,a przy tym pojawia się wątek ratowania bibliotek,książek,dzieł ważnych dla narodu,poświęcenia dla ratowania nie kogoś a czegoś.
Jestem mocno poruszona i z całego serca zachęcam do sięgnięcia po tą dylogię!
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Zwierciadło.



Komentarze
Prześlij komentarz