"Wszystko,co po nas zostało" Gabriela Gargaś
"Każdy, kto potrafi kochać, jest narażony na złamane serce (...). Ale to właśnie tacy ludzie czynią ten świat znośniejszym".
"Wszystko,co po nas zostało" to opowieść o róznych obliczach miłości,drugich szansach i zawiedzionym zaufaniu. Niezwykle emocjonalna,ujmująca i zaskakująca nieobliczalnością niektórych bohaterów...
Kalina i Wiktor decydują się na wspólne życie z dala od rodzinnej wsi. Choć początki były ciężkie,z czasem wszystko zaczyna się układać,choć relacja między nimi się psuje...na swojej drodze spotkają mnóstwo przeszkód i szans na bycie razem. Czy młodzieńcza miłość przetrwa czy lepiej będzie im oddzielnie? Jak potoczą się ich losy?
Po raz kolejny Gabriela Gargaś stworzyła bardzo życiową, chwytającą za serce historię. Na przestrzeni lat obserwujemy związek,który kwitnie,napotyka przeszkody, rozwija się,a potem stopniowo wygasa... jak widać na przykładzie bohaterów,miłość nie zawsze wystarczy by być razem i by rodzina przetrwała. Nie każdy błąd i krzywdę da się wybaczyć... z ogromną ciekawością obserwowałam jak Kalina i Wiktor mijają się na życiowych zakrętach i jaki scenariusz zaplanowała autorka. W swoich opowieściach Gabriela Gargaś lubi wprowadzać postaci,które trochę moralizują i mają w sobie dużo życiowej mądrości często serwując czytelnikowi zdania niczym gotowe cytaty do wynotowania. Sama fabuła niesłychanie wciąga,skręca w różne nieoczekiwane ścieżki,pojawia się nawet delikatny wątek kryminalny,złamane serca, dojrzewanie,dorastanie do miłości...
"Wszystko, co po nas zostało" czaruje emocjami,dobrymi i złymi, przemianami bohaterów, ich różnym postrzeganiem miłości, mijaniem się ze sobą i tajemnicami przeszłości, o których czasami lepiej byłoby zapomnieć.
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Luna.



Komentarze
Prześlij komentarz