"Operacja zombie" wyd.Media Rodzina


Lubicie książki przy których można się trochę pobać?
Ja czasami tak🤭

Myślę,że dzieci także. Choć oczywiście w granicach zdrowego rozsądku 😉 Dlatego też dziś chciałabym polecić Wam świetną serię detektywistyczną, którą możecie podsunąć Waszym dzieciom. Ogrom emocji gwarantowany!

"Operacja zombie" to kolejny tytuł z serii detektywistycznej dla dzieci już nawet od około 6 lat. To takie książki,przy których można się lekko wystraszyć,zaciekawić, zdumieć i wciągnąć bez reszty. Bo choć niektóre zdarzenia brzmią groźnie, rozwiązanie okazuje się racjonalne i logiczne. Jest to też super sposób na poćwiczenie właśnie logicznego myślenia,pogłówkowania,ale przede wszystkim cudownej rozrywki. Taki lekki kryminał, tylko że dla dzieci i bez ofiar,oczywiście 🤭

Tiril,Oliver i Otto słyszą pogłoski o krążącej po cmentarzu postaci. Nie wiedząc czy to duch czy zombie,czy inne straszne stworzenie postanawiają rozwikłać zagadkę,która nie daje spokoju mieszkańcom Elvestad. Tym samym natrafiają na tajemnice sprzed ponad 100 lat... komu zależy by mieszkańcy się bali? Co nawiedza cmentarz Nocami?

Ta seria jest genialna i moje dzieciaki bardzo czekają na kolejne części. Ta jest chyba jedną ze straszniejszych...ale spokojnie! Napisana jest w taki sposób by nie wystraszyć,a zaciekawić dzieci,dać pretekst do poszukiwania rozwiązania,wcielić się trochę w detektywa,pomyśleć i nie tylko wsłuchiwać się w historię,ale trochę być jej częścią. Seria będzie idealna dla dzieci potrafiących już czytać, uczących się tego,ale także do posłuchania,gdy czyta dorosły. Mój 9-latek sięgnął po nią od razu po rozpakowaniu paczki i przeczytał chyba na 3 razy,twierdząc, że jest świetna!
Tekst wzbogacają też ilustracje,których jest sporo i na pewno oddają klimat "Operacji zombie". Myślę, że po przeczytaniu jednej z części,szybko sięgnięcie po kolejne,jak my😉


Współpraca reklamowa z wydawnictwem Media Rodzina.

Komentarze

Popularne posty